I półrocze 2016/2017

Dyskoteka Andrzejkowa

więcej foto…

dyskoteka-andrzejkowa-2016-2017-013

24 listopada 2016r. w Publicznym Gimnazjum im. Jana Pawła II odbyła się dyskoteka andrzejkowa. Dyskoteka rozpoczęła się o godzinie 17.00, a zakończyła się o 21.00. Wszyscy uczniowie i absolwenci bawili się wyśmienicie.


Wyjazd SU do pizzeri Manhatan

więcej foto…

pizzeria20 października 2016r. w pizzerii Manhatan w Makowie Maz. odbyło się spotkanie integracyjne Samorządu Uczniowskiego.
O godz. 10:45 uczniowie zebrali się w szatni gotowi do wyjazdu. Następnie wraz z panią Małgorzatą Żychowską udali się do autobusu. Podróż trwała krótko, ok. 15 min. Gdy już dotarliśmy na miejsce, weszliśmy do pizzerii, usiedliśmy do stołów i zamówiliśmy pizzę w kilku smakach. Była bardzo smaczna. Po posiłku, rozgościliśmy się na wygodnych kanapach i zaczęliśmy rozmawiać o sprawach szkolnych. Podawaliśmy pomysły, które mogłyby polepszyć życie w szkole w obecnym roku szkolnym. W miłej atmosferze spędziliśmy czas w pizzerii, odbyła się nawet zabawa integracyjna, która wszystkich rozbawiła. Ok. godziny 13:45 udaliśmy się do autobusu, aby o godzinie 14:15 dotrzeć do szkoły. Potem niektórzy czekali już tylko 20 minut na autobus.
I tak zakończył się wyjazd integracyjny Samorządu Uczniowskiego Publicznego Gimnazjum im. Jana Pawła II w Karniewie.
Dawid Surgał kl. Ib


Spóźnione ognisko Samorządu Uczniowskiego

więcej foto…

ognisko9 września 2016r. odbyło się zaplanowane już wcześniej ognisko SU z roku szkolnego 2015/2016 w Chełchach Chabdzyno. Naszymi opiekunami byli: pani Małgorzata Żychowska i ks. Jakub Kępczyński.
Uczniowie należący do grona szczęśliwców, którzy musieli być obecni tylko na dwóch pierwszych godzinach lekcyjnych, wyruszyli na rowerach spod szkoły już o godzinie 9.40.
Cały skład samorządu był wyposażony w kamizelki odblaskowe i kolorowe kaski (czuliśmy się bardzo bezpiecznie). Po drodze kupiliśmy potrzebne nam produkty i po przejechaniu ok. 5 kilometrów byliśmy już na miejscu.
Muszę przyznać, że na samym początku nie byłam zachwycona… mały, opuszczony domek, trochę na uboczu, jak żywcem wyjęty z horroru… Na szczęście już po chwili wszystkie moje obawy zostały rozwiane. To miejsce okazało się być niezwykłe! Gdzie by nie pójść czy nie zajrzeć, odkrywało się i znajdowało stare, piękne zdjęcia, gazety z 1952 roku, dokumenty czy mapy i urządzenia, o których już nikt nie pamięta.
Po tylu odkryciach w końcu zgłodnieliśmy i postanowiliśmy coś zjeść. Podzieliliśmy się na tych, którzy piją gorącą czekoladę lub wsuwają cukierki i na tych, których interesuje tylko kiełbaska z ogniska.
Kiedy pomału docierało do nas, że nieuchronnie zbliża się godzina powrotu do szkoły, usiedliśmy wszyscy razem wokół gasnącego ogniska i rozmawialiśmy o tym jakby to było pięknie pozostać w takim składzie i w tym roku.. (dlatego i teraz wszyscy startujemy do SU).
Myślę, że wszyscy zaliczyliśmy to spotkanie do udanych i długo będziemy je jeszcze pamiętać.

Reklamy